„Naszym zadaniem jest wczuć się w rolę odbiorcy i zastosować takie rozwiązania, które dostarczą użytkownikowi maksimum dobrych doświadczeń związanych z produktem” – KABO&PYDO

KABO&PYDO

Lajfmen: Kubek PracTea czy lampa Put (oraz wasze pozostałe prace) to żywe przykłady tego, jak dopracowany wizualnie przedmiot pełni swoją praktyczną funkcję. Faktycznie jest zapotrzebowanie na tego typu produkty na naszym rynku?

KABO&PYDO: Zdecydowanie tak. Czasy kiedy kupowało się to co akurat było dostępne już dawno przeminęły. Z każdy dniem zalewa nas fala nowych produktów, półki sklepowe pękają w szwach. Jednocześnie nie wszyscy polscy producenci podążyli za zmianami na rynku i nie wszystkie produkty odpowiadają na realne potrzeby użytkowników – zarówno te użytkowe jak i estetyczne. Dlatego Polacy często szukają produktów oferowanych przez naszych zachodnich sąsiadów. Na szczęście zauważamy, że ta sytuacja stale ulega poprawie. Przyczynia się do tego działalność Instytutu Wzornictwa Przemysłowego oraz festiwale designu, takie jak np. Łódź Design. Rośnie świadomość konsumentów ale też ich wymagania. Producenci natomiast nie chcą już tylko inspirować się zachodnimi trendami, ale chcą sami je kreować. Punktem wyjścia do każdego projektu powinien być człowiek i jego potrzeby. Inspiracją do kubków PracTea był realny, codzienny problem, który postanowiliśmy rozwiązać. Robiąc herbatę z torebki zawsze jest problem co zrobić z wyciśniętą torebką. Zarówno w domu jak i w restauracji. Zwykle przykrywamy kubek spodkiem do parzenia, a potem zdejmujemy go, stawiamy z mokrym spodem obok i kładziemy na nim torebkę. Mokry spodek nie jest najlepszym rozwiązaniem, dlatego nasz kubek wyposażyliśmy w przykrywkę, która po odwróceniu staje się naczyniem na torebkę.

KABO&PYDO - PracTea 02 - duzy kubek KABO&PYDO - PracTea 06

Lajfmen: Projektujecie we dwoje. Jak wygląda wasza praca nad projektem? Dzielicie się obowiązkami, czy każdy z osobna realizuje swoją wizję?

K&P: Na początek wyznaczamy, które z nas będzie koordynować dany projekt. Podział związany jest z naszymi preferencjami, przykładowo projekty ceramiczne koordynuje Kasia, natomiast projekty ogrodnicze Tomek. Zwykle pierwsze etapy wykonujemy razem, badamy rynek, dużo rozmawiamy i szkicujemy. Następnie dalsze prace przejmuje koordynator. Na każdym etapie konsultujemy ze sobą możliwe rozwiązania i razem je weryfikujemy. Dzielimy się pomysłami i spostrzeżeniami. Dzięki temu zawsze mamy obok osobę, która może z dystansem spojrzeć na projekt i podzielić się swoim punktem widzenia. Inspirujemy siebie nawzajem i bardzo przyśpiesza nam to pracę.

KABO&PYDO - catering 07, miseczki, misa, taca KABO&PYDO - catering 07c, miseczki

Lajfmen: Na waszej stronie przeczytałem, że inspirujecie się m.in. obserwacją ludzi i otoczenia. Czy tak łatwo jest dostrzec potrzebę a następnie ją zaspokoić właśnie takimi produktami jak wasze? Czy prędzej realizujecie projekty „na zamówienie”?

K&P: Projekty zainspirowane otoczeniem różnią się od projektów z gotowym brief’em tym, że motywacja realizacji do tych pierwszych płynie z naszej obserwacji, natomiast do tych drugich od obserwacji producentów, z którymi współpracujemy. Oba rodzaje projektów wymagają od nas obserwacji użytkownika i rozpoznania jego potrzeb, których bardzo często sam nie jest świadomy. Naszym zadaniem jest wczuć się w rolę odbiorcy i zastosować takie rozwiązania, które dostarczą użytkownikowi maksimum dobrych doświadczeń związanych z produktem.

KABO&PYDO - stołki 03

Lajfmen: Czyli zapotrzebowanie na dobre projekty wśród firm jest spore. To cieszy. Wracając do waszej wypowiedzi, czy da się wyszczególnić jeden, główny element który ma obecnie największy wpływ na doświadczenie odbiorcy?

K&P: Takim uniwersalnym elementem, niezależnym od rodzaju produktu jest przekroczenie oczekiwań odbiorcy. Najlepsze doświadczenia użytkowników generują produkty, które spełniają nie tylko wyobrażenia o danym produkcie, ale równocześnie pozytywnie zaskakują użytkownika cechami, o których nawet nie pomyślał.

KABO&PYDO - Owijka 04 podczas targów Ambiente we Frankfurcie

Lajfmen: Musimy o to zapytać – na co zwraca uwagę męska część waszych klientów? Czy dla nich liczy się najbardziej użyteczność, wygląd? A może to kobiety chętniej kupują bezpośrednio wasze dzieła?

K&P: Bezpośrednio od nas można nabyć głównie ceramikę. Zauważyliśmy, że tak samo chętnie kupują ją mężczyźni jak i kobiety (no, może z lekką przewagą kobiet). Aby odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie – co jest najważniejsze dla męskiej części naszych odbiorców – trzeba by przeprowadzić badanie. Możemy zamiast tego przytoczyć przykładowe reakcje. Podczas targów, w których braliśmy udział od jednego pana usłyszeliśmy okrzyk „Tego mi właśnie trzeba!” – co w naszym rozumieniu oznaczało docenienie funkcjonalnych cech naszych kubków. Innemu z kolei bardzo przypadły do gustu talerze na przystawki ze względu na to, że są niemal płaskie. Tak więc, z naszych osobistych doświadczeń wyciągnęliśmy wniosek, iż nie ma reguły i że najbardziej liczy się jednak odpowiednie połączenie funkcjonalności i estetyki. Oraz, że jedno bez drugiego – w przypadku produktu, który z założenia ma być użyteczny – nie powinno istnieć.

KABO&PYDO - fotel Charm 01

Lajfmen: Czego my i czytelnicy możemy spodziewać się nowego od KABO&PYDO w 2014 roku?

K&P: Zaprojektowaliśmy serię kubków dla fabryki porcelitu Avant, z czego dwa – Twiggy i Modern weszły już do produkcji, kolejne dwa zostaną wdrożone na początku przyszłego roku. W chwili obecnej pracujemy nad kilkoma projektami, m.in. systemem wodnych sprzętów ogrodniczych dla polskiej marki Cell-fast i słuchawkami muzycznymi, które zostaną wdrożone pod koniec 2014 roku. Również w przyszłym roku nasz projekt talerzy na przystawki zostanie wyprodukowany przez Ćmielów Design Studio. Nowy rok przyniesie nam więc wiele spodziewanych nowości, ale mamy nadzieję także na jakieś niespodzianki.