4 powody przez które przestajesz być atrakcyjny dla kobiety

3628914665_f562a6b722_b

Wymagasz atrakcyjności od swojej kobiety? Nie dziw się, że jej też zależy na tym, by jej chłopak, narzeczony lub mąż prezentował się równie okazale. Niestety, praktyka pokazuje że nie bez powodu płeć piękna „piękną” jest, a brzydka „brzydką”. Są ku temu powody. I wina tutaj w większym stopniu leży po naszej stronie – męskiej.

 

Powód numer 1: mięsień piwny

Piwko, mecz, do tego pizza. Zajebiście. Zbierz jeszcze kumpli. Rytuał powtarzajcie co tydzień, w sobotę. Po pół roku możesz być pewien mięśnia piwnego oraz tego, że twoja ukochana raczej zacznie rozglądać się za innym partnerem, który chociażby poświęci jej więcej swojej uwagi.

 

Powód numer 2: brak aktywności sportowej

Ruch działa dobrze na samopoczucie oraz wygląd. Bez niego duch i ciało szwankują. Jeśli nadal źle wspominasz zapach halówek i sali gimnastycznej, to weź się w garść i powalcz o siebie. Zrób kilka pompek codziennie rano. Zacznij dzień aktywnie. Jakkolwiek. Nastaw się pozytywnie, z energią. Kobiety to lubią.

 

Powód numer 3: język mowy i ciała

Wszyscy wiemy, jak w Polsce się mówi, ale rzucanie bluzgami na lewo i prawo, a do tego gwarne głoszenie światu swoich myśli, nie jest przez większość mile widziana – tym bardziej przez kobiety. Nie garb się, wyprostuj, weź się w garść, szanuj język polski i poruszaj się pewnie, na przód. Bądź mistrzem własnego „Ja”, bez pierdolenia i psychozie o zarabianiu miliona euro w tydzień. Po prostu – bądź pewny samego siebie i pracuj nad sobą „all time”.

 

Powód numer 4: ubiór

Nie wkładaj na siebie byle czego. To, że jesteś w związku już 4 czy więcej lat nie daje ci „zielonego światła”, żeby wyglądać jak łata. Ogarnij garderobę tak żeby znajdowały się w niech ciuchy pasujące przede wszystkim do twojej budowy ciała. Potem dobieraj kolorystykę i staraj się znaleźć swój własny styl. Nie szata zdobi człowieka, ale wszyscy wiemy w jakich czasach żyjemy.

 

Jakieś inne powody? Zamieniamy się w słuch.

 

Źródło zdjęcia: flickr.com CC BY 2.0.