5 rzeczy, których nie warto mówić nieznajomej kobiecie

4138344563_9938f03ffd_o

W pracy, tramwaju, samolocie, na wakacjach, w windzie. W tych sytuacjach możesz spotkać kobietę. Pierwszy raz. Taką, która Cię zainteresuje i do której będziesz chciał najzwyczajniej zagadać. Fajnie, ale w trakcie pierwszych 5 minut nowej znajomości łatwo o facepalm. Bo słowa potrafią ranić bardziej niż czyny. Czego nie powinieneś mówić kobiecie, którą dopiero poznajesz?


1. “Masz brudne buty…”

Kobiety sa wrażliwe na wygląd. Jeśli wypalisz z takim lub podobnym tekstem to od razu jesteś spalony na starcie. Popatrz też na swoje buty. Być może to kobieta pierwsza zdissuje Cię podobnym hasłem…


2. “Mogłabyś zrzucić trochę kilogramów…”

Plaskacz gwarantowy! Nigdy nie wymawiaj takich słów. Chyba, że chcesz upokorzyć kobietę.  One mają bzika na punkcie swojej wagi. Niektórzy mężczyźni też, a niektórym faktycznie przydałoby się zrzucić 15 – 20 kilogramów. Bądź co bądź kwestia wagi dotyka wyglądu. Na ten z kolei nie zawsze mamy wpływ. Jedni są lepiej zbudowani inni nie (genetyka). Dlatego temat wyglądu nie podlega żadnej dyskusji.


3. “Twoje zdanie nie bardzo mnie interesuje…”

Możesz pokazywać jaki jesteś zajebisty. Narcystyczna postawa spoko. Niektóre kobiety to lubią. Ale jak pierwszy raz rozmawiasz z nieznajomą warto jednak zachować trochę dystansu do siebie. Nie ma nic gorszego dla kobiety niż zadufany w sobie korporacyjny dupek, myślący że cały świat jest u jego stóp. Jeśli reprezentujesz taką postawę to prędzej czy później ktoś sprowadzi Cię do parteru – albo laska, albo facet. Spotkanie z tą drugą osobą możesz jednak odczuć nie tylko w słowach, ale czynach. Choć jak spotkasz laskę trenującą sztuki może być podobnie.

 

4. “Uważam, że to kobieta powinna walczyć o faceta…”

Wiemy doskonale, że są desperatki które uganiają się za facetami. WTF!? No właśnie. Trend ten pogłębia się coraz bardziej i działa na niekorzyść dwóch stron (na ten temat rozpiszemy się kiedy indziej). Jeśli dasz do zrozumienia kobiecie albo zagrasz z nią w otwarte karty i pokażesz, że takie myślenie nie jest Ci obce, po prostu potraktuje Cię jak świra. Mówimy tutaj o normalnych kobietach, a nie desperatkach.

 

5. “Kobieta powinna być w domu…”

Dobra, co to znaczy? Że kobieta ma sprzątać? Gotować? A facet leżeć do góry jajami i nic nie robić? Daj spokój. Jeśli tak chcesz spędzić swoje życie, to krzyż na drogę i módlmy się o nawrócenie dla Ciebie. Większość kobiet nie chce być służącymi. Są oczywiście wyjątki. Ale wypowiedzenie powyższego tekstu pokazuje Cię też jako gościa który zatrzymał się gdzieś na przełomie 90 – 92 roku.

 

Wypisaliśmy tylko 5 rzeczy których nie warto mówić nieznajomej kobiecie. Oczywiście to nasze typy. Jeśli masz swoje, chętnie je wysłuchamy w komentarzu. Z tekstu wynika, że warto trzymać język na wodzy chociażby przy tym pierwszym spotkaniu.

 

Źródło zdjęcia: flickr.com