Chcesz być sexy? Spraw sobie tatuaż! Zobacz, czemu kobiety to lubią.

6213972588_3bc21a786f_o

Od setek lat tatuaże są symbolem siły i męstwa. Nosili je wielcy wojownicy oraz członkowie mafii. Dziś ozdabianie ciała w ten sposób charakteryzuje osoby, które chcą coś światu zakomunikować. A jeśli piszemy o komunikacji, to na pewno forma jaką jest tatuaż przypadnie do gustu wielu kobietom. Dlaczego?


Po pierwsze ból

8567139561_5a050e6bd6_k

Jeśli tatuaż jest dość duży, to na pewno jego wykonanie pochłonęło masę czasu, a mężczyzna musiał znieść długie godziny bólu. Kobietom imponują mężczyźni, którzy potrafią cierpieć i nie boją się igieł. Zwłaszcza, że stereotypowy facet mdleje na widok krwi. Jeśli kojarzysz japońską mafią Yakuzę, to na pewno wiesz również jak wyglądają ich rytualne tatuaże, które każdy członek zobowiązany jest sobie wykonać. Tacy faceci to dopiero twardziele. Ich tatuaże pokrywają większą część ciała i są wykonywane metodą tradycyjną za pomocą ostrzy i tuszu, bez znieczulenia.


Po drugie piękne ciało

13154673113_bb6e6a9b02_b

Dobrze zrobiony, profesjonalny tatuaż potrafi we wspaniały sposób pokreślić mięśnie i zdobi ciało. Dodaje mężczyźnie charakteru i sprawia, że ten wygląda na bardziej męskiego, twardszego i zadziornego. Oczywiście tatuaże lepiej wyglądają na dobrze zbudowanym, smakowitym ciele, ale  nie musisz się martwić, że nie masz wyglądu gladiatora. Dobra dziara potrafi zdziałać cuda!


Po trzecie kasa

2903513401_d367bb3836_b

Większa liczba dziar na twoim ciele oznacza, że stać cię by inwestować w swoje ciało. Nie ma się co oszukiwać, że kobiety nie interesuje zasobność Twojego portfela. Pieniądze to klasyczny afrodyzjak.

Pamiętaj, że wytatuowanie dużego fragmentu ciała może zając nawet kilka lat, a okres oczekiwania do najlepszych salonów również nie należy do najkrótszych. Jeśli chcesz się wydziarać zaplanuj to z wyprzedzeniem i zastanów się ile forsy możesz w to zainwestować. Pamiętaj, że gówniany tribal nie uczyni z ciebie lwa salonowego i żadnej laski na to nie poderwiesz. Kolega to też nie jest tatuażysta, nawet jeśli kupił sobie maszynkę do tatuażu na e-bayu i ma zrobiony kurs korespondencyjny z Los Angeles. Kobieta doceni fajną dziarę, w którą zainwestowałeś kasę, czas i ból.

 

Źródło zdjęć: flickr.com