Top 4 seriale, które musisz zobaczyć w tym roku!

Zrzut ekranu 2015-03-01 o 10.22.56

Niektóre portale co jakiś czas publikują listę seriali, które warto obejrzeć. Wszystko byłoby fajnie, gdyby tych seriali było kilka, a nie kilkanaście na liście, bo jak wiadomo nie oglądniesz 11 czy 20 seriali. Musiałbyś poświęcić na to pół swojego życia. Dlatego ułatwiamy podjęcie decyzji w związku z wyborem serialu. Przedstawiamy tylko 4 najlepsze , które powinieneś obejrzeć.

 

GOMORRA

Dla fanów surowego kina, którzy nie lubią przekolorowanych akcji nie mających nic wspólnego z rzeczywistością. Fabuła rozgrywa się w Neoapolu. Cały serial pokazuje, jak działa tamtejsza Camorra. Świetne dialogi, świetni aktorzy i przede wszystkim autentyczność serialu – to największe atuty. Minusem tego serialu jest to, że obecnie dostępny jest tylko pierwszy sezon. Ja go obejrzałem w 3 dni i czekam na kolejny.

 

SUITS (W garniturach)

Akcja serialu pokazuje, jak pracuje jedna z największych kancelarii prawniczych w USA. Wątek jest jednak nieco podkolorowany, ale mimo to film ogląda się z wrażeniem jakby niektóre sytuacje były oglądającemu dobrze znane. Bardzo mocnym plusem serialu jest to, że codziennie w korporacji tego pokroju toczona jest walka o przetrwanie jak w jednej, wielkiej dżungli, dlatego ten serial przyda się każdemu facetowi, który potrzebuje podnieść wskaźniki wiary we własne siły. Akcja serialu rozgrywa się w Nowym Jorku. Soundtrack serialu to prawdziwa uczta dla uszu. Najlepszy, jaki dotąd słyszałem w serialu i który byłby tak spójny z jego całą formą.

 

White Collar (Białe kołnierzyki)

Ten typ serialu zaliczam do działu „obiad”, czyli dobra akcja, przeciętne dialogi, 6 sezonów i czas w trakcie jedzenia mam wypełniony na kilkadziesiąt dni. Niektóre sceny w serialu mocno naciągnięte mogą budzić uśmiech na twarzy. Głównymi bohaterami jest najlepszy fałszerz dzieł sztuki na świecie oraz agent FBI. Obaj panowie ze sobą współpracują z mniejszymi lub większymi wpadkami.  Po oglądnięciu wszystkich odcinków brakuje mi dalszych sezonów do obiadu.

 

Prawo Ulicy

Jako, że jestem fanem twardego kina prawo ulicy zasługuje na polecenie szczególnie tym osobom, które twardą stąpają ziemi i szukają wielosezonowego serialu opartego o proste dialogi nienakropione żadnym konwenansem. Serial o policji w Baltimore świetnie pokazuje, że nie tylko w Polsce policjanci mają pod górkę. Po oglądnięciu tego serialu na pewno stwierdzisz, że wszelkie Miami Vice itp. to totalny szit, który powinien być emitowany co najwyżej na marsie, bo z rzeczywistością ma tylko tyle wspólnego że grają w nim ludzie.

 

Źródło zdjęcia głównego: youtube.com