„Staramy się wyeksponować ukryte przez patynę czasu piękno mebla, używając współczesnych materiałów” – REforma

Reforma - zalozyciele

Lajfmen.pl – Które meble częściej przywracacie do życia? Te wyłowione przez was, czy te dostarczone przez klienta?

REforma – Nie ma to dla nas znaczenia, czy meble zdobyliśmy sami, czy są własnością klientów. Ważne, żeby miały w sobie coś wyjątkowego. Wiele starych mebli ma świetny, ponadczasowy dizajn i niedostrzeżony potencjał. Jeżeli zobaczymy w meblu to coś – działamy

 

LM – Jasne. To rozumiem. Ale czy te decyzje nie są zbyt pochopne i potem okazuje się, że mebel który przywróciliście do życia nie trafił w żaden gust?

RF – Oczywiście jest tu pewne ryzyko, które ponosimy jako twórcy. Mimo wszystko staramy się uniknąć takich sytuacji. Z zawodu jesteśmy projektantami, na bieżąco śledzimy trendy wnętrzarskie, mamy też wyczucie formy i rozeznanie we współczesnym dizajnie. Nasze doświadczenie w połączeniu z intuicją powoduje, że rzadko się mylimy.

13 - REforma

 

LM – Odnawiając mebel staracie się przywrócić mu klasyczny wygląd, czy idziecie w całkiem inną, niespotykaną dla niego (i jego autora) stronę?

RF – Staramy się wyeksponować ukryte przez patynę czasu piękno mebla, używając współczesnych materiałów. Starannie dobieramy zestawienia kolorystyczne, aby uzyskać pożądany efekt.

 

LM – Hm…czyli powrót do klasyki, bo tak jest bezpiecznej? A co z eksperymentami? Nie sprzedają się?

RF – To zbytnie uproszczenie. Klasyka, bo meble są klasyczne, współczesne jest natomiast podejście w doborze nowego wystroju. W tym fachu nie ma nic bezpiecznego. Sprzedaż mebli nie jest łatwa, ponieważ małe, dizajnerskie produkcje przegrywają w rywalizacji z koncernami meblowymi. Nie eksperymentujemy, chociaż mamy ochotę zrobić serię mebli bardziej ekstrawaganckich. To fakt, że może nie być na nie zbyt wielu chętnych nabywców. Pomysłów mamy pełne głowy, więc jeśli nasz projekt będzie się rozwijał trudno powiedzieć, w która stronę pójdziemy.

lampa loftowa - REforma

 

LM – Odnowione przez was meble kupowane są z myślą o wnętrzu, czy częściej stanowią swego rodzaju eksponat?

RF – Nasze meble mają służyć pierwotnemu przeznaczeniu. Nie projektujemy eksponatów do muzeum. Staramy się odnowić je tak, aby wiele lat mogły być użytkowane. Chcemy, aby żyły nowym życiem.

 

LM – Kto częściej wybiera wasze meble? Kobiety, czy mężczyźni? Zaobserwowaliście tutaj jakąkolwiek zależność?

RF – Myślę, że nasze meble wybierają ludzie zdecydowani, indywidualiści, wyrażający siebie poprzez otoczenie, w którym żyją. Ludzie, którzy są znudzeni korporacyjną papką, szukający przedmiotów unikatowych. Wśród naszych fanów więcej jest zdecydowanie kobiet, w związku z faktem, że mężczyźni rzadko interesują się dizajnem, zwłaszcza niszowym. Kobiety mają więcej cierpliwości w poszukiwaniach „skarbów”.